|
Bardzo nieudany powrót Radosława Piwowarskiego do kina po wielu latach. Film patetyczny, momentami groteskowy, do tego zwyczajnie nudny. Para głównych bohaterów irytująca, fatalnie zagrana. Jeżeli reżyserowi chodziło o pokazanie tragicznego losu polskich robotników przymusowych w Niemczech, to wyszło to źle i nieprzekonująco. Trudno uwierzyć w dramat bohaterów, skoro ich historia wcale nie jawi się jako jakaś szczególnie dramatyczna. Myślę że niejeden człowiek wysłany na roboty do Rzeszy chętnie by się z bohaterami "Pani od polskiego" zamienił. 4/10.
_________________ My żyjemy!
|