Spektakl interesujący, jak zresztą w zasadzie wszystko, co robi Wawrzyniec Kostrzewski dla Teatru TV (wystarczy wspomnieć choćby "Listy z Rosji" czy "Wesele"). Ciekawy zabieg, polegający na tym, że główną bohaterkę spektaklu, czyli malarkę Małgorzatę Sarzyńską gra jej rodzona córka Olga Sarzyńska. "Ruda" niewątpliwie zasługuje na uwagę, ma klimat, dobre zdjęcia. Ja niestety nie byłem w stanie w pełni docenić tego przedstawienia, bo byłem wczoraj bardzo zmęczony i przysnąłem w trakcie. Proszę nie traktować tego jak recenzji.

Po prostu pewnych filmów czy spektakli nie należy oglądać na zmęczeniu. Oczywiście "Ruda" trafił już na VOD, więc może kiedy będę w lepszej formie podejmę drugą próbę obejrzenia.